- Dell przyznaje, że konsumenci nie kupują komputerów ze względu na funkcje sztucznej inteligencji.
- Strategia Microsoftu dotycząca systemu Windows 11, stawiająca na sztuczną inteligencję, nie skutkuje ulepszeniami.
- Funkcje sztucznej inteligencji systemu Windows, takie jak Recall, nie wykazały wyraźnej wartości.
- Konsumenci nadal bardziej zwracają uwagę na wydajność, czas pracy baterii i użyteczność.
W niezwykle szczerym wywiadzie dla PC Gamer , Dell potwierdził to, co wielu użytkowników systemu Windows sygnalizowało od miesięcy. Konsumenci kupują komputery nie ze względu na funkcje sztucznej inteligencji , a w wielu przypadkach sztuczna inteligencja wręcz utrudnia, a nie ułatwia podejmowanie decyzji zakupowych.
Według szefa produktów Dell, Kevina Terwilligera, sztuczna inteligencja stała się bardziej rozpraszaczem niż argumentem sprzedażowym. Klienci nie kupują produktów ze względu na sztuczną inteligencję. W rzeczywistości myślę, że sztuczna inteligencja prawdopodobnie bardziej ich dezorientuje, niż pomaga im zrozumieć konkretny wynik.
To nie jest tylko przyznanie się głównego producenta. Jest to bezpośrednie przeciwieństwo głównej strategii Microsoftu dotyczącej systemu Windows 11 z ostatnich dwóch lat.
Microsoft spodziewał się, że sztuczna inteligencja będzie motorem napędowym kolejnego cyklu modernizacji komputerów
Gigant oprogramowania uznał komputery Copilot+ i doświadczenia oparte na sztucznej inteligencji za główny powód modernizacji sprzętu. Firma powiązała ekskluzywne funkcje, takie jak Recall , Click to Do i doświadczenia AI na urządzeniu, z nowymi procesorami NPU, skutecznie przekształcając sztuczną inteligencję w sprzętowego strażnika.
Założenie było proste. Sztuczna inteligencja miała stworzyć poczucie pilności. Użytkownicy chcieliby nowych komputerów, ponieważ Windows 11 wydawał się znacząco inteligentniejszy. Jednak to założenie się nie sprawdziło. Przynajmniej na razie.
Decyzja Della, aby celowo unikać reklamowania swoich najnowszych systemów jako „komputerów AI”, jest wymowna. Nowy sprzęt nadal zawiera jednostki NPU i wszystkie najnowsze korzyści płynące z AI. Różnica polega na tym, że producent sprzętu postawił na namacalne korzyści, takie jak czas pracy na baterii, wydajność i ogólna użyteczność, zamiast abstrakcyjnych obietnic AI.
Ta zmiana przekazu mówi sama za siebie, zwłaszcza gdy pochodzi od (być może) jednego z największych partnerów sprzętowych firmy Microsoft.
Funkcje sztucznej inteligencji systemu Windows 11 nie spełniają potrzeb użytkowników
Komentarze Della potwierdzają rosnącą rzeczywistość. Problemem nie są możliwości. Problemem jest to, że funkcje sztucznej inteligencji systemu Windows 11 nie rozwiązują problemów, na których zależy użytkownikom.
Recall jest najwyraźniejszym przykładem. Był reklamowany jako flagowy produkt, ale szybko stał się kontrowersyjny ze względu na obawy dotyczące prywatności i bezpieczeństwa. Opóźnione wdrożenie i późniejsze zmiany w projekcie podważyły zaufanie użytkowników, zanim zdążyli oni dostrzec jego wartość. Dziś użytkownicy bardziej interesują się tym, jak wyłączyć Recall, niż tym, jak z niego korzystać.
Pozostałe funkcje pojawiły się po cichu i miały ograniczoną wartość praktyczną. Żadna z nich nie uzasadniała jednoznacznie zakupu nowego komputera.
Dyrektor operacyjny firmy Dell, Jeff Clarke, poszedł o krok dalej, wskazując na „niespełnione nadzieje związane ze sztuczną inteligencją” jako czynnik wpływający na szerszy rynek komputerów osobistych.
To powinno zaniepokoić Microsoft.
Zmęczenie sztuczną inteligencją rośnie, a system Windows 11 pogarsza ten stan
Microsoft włączył sztuczną inteligencję do niemal każdej warstwy systemu Windows 11 , często bez wyraźnego zapotrzebowania użytkowników na wprowadzanie tych zmian. Od przycisków Copilot po integracje na poziomie systemu, system operacyjny coraz bardziej przypomina poligon doświadczalny dla strategii sztucznej inteligencji, a nie platformę nastawioną na produktywność.
Doświadczenia firmy Dell wskazują, że takie podejście może przynieść odwrotny skutek.
Konsumenci nie odrzucają lepszej wydajności, dłuższej żywotności baterii ani cichszych systemów. Odrzucają niejasne komunikaty sztucznej inteligencji, które nie wyjaśniają jednoznacznych korzyści.
Kiedy firma Dell twierdzi, że sztuczna inteligencja wprowadza klientów w błąd, w rzeczywistości mówi, że branża nie podjęła działań, aby połączyć funkcje sztucznej inteligencji z rzeczywistymi wynikami.
Microsoft powinien wstrzymać prace nad sztuczną inteligencją, zanim będzie za późno
Ten moment daje Microsoftowi szansę. Zamiast kontynuować dodawanie funkcji AI do systemu Windows 11, firma mogłaby skupić się na podstawowych kwestiach, o które stale proszą użytkownicy. Spójność działania, niezawodność, udoskonalenie interfejsu użytkownika i znaczące usprawnienia w zakresie produktywności nadal mają o wiele większe znaczenie niż funkcje AI.
Sztuczna inteligencja nadal może odgrywać rolę, ale musi być niewidoczna, opcjonalna i naprawdę pomocna. Nie może być tylko nagłówkiem. Nie musi być wymaganiem sprzętowym. Nie musi być powodem, dla którego komputer jest droższy.
Jeśli Microsoft posłucha, Windows 11 może skorzystać na zmianie kursu, w którym zaufanie użytkowników i przejrzystość będą ważniejsze niż szum medialny.
Jeśli tak się nie stanie, producenci będą nadal po cichu wycofywać się z narracji o sztucznej inteligencji, podczas gdy Microsoft będzie ją nadal promował w pojedynkę.
A to byłoby o wiele bardziej szkodliwe niż przyznanie, że strategia wymaga korekty.